niedziela, 17 listopada 2013

Szkółka sutaszowa - lekcja nr 4

W dzisiejszej lekcji pokazuję jak wykończyć tył pracy oraz jakimi sposobami można zamocować bigiel lub krawatkę.

Lekcję można pobrać klikając na poniższy link:



niedziela, 10 listopada 2013

Szkółka sutaszowa - lekcja nr 3

Zapraszam do zapoznania się z trzecią lekcją szkółki sutaszowej. Tym razem skupiłam się na ozdabianiu sutaszowych elementów przy pomocy drobnych koralików. Zdobienie jest wykonywane w podstawowej formie przy użyciu dwóch sposobów tzw. murka oraz za pomocą ściegu wstecznego (za igłą). Osoby, które zajmują się beadingiem lub haftem koralikowym na pewno znają te techniki.

Lekcję można pobrać stąd:



sobota, 9 listopada 2013

Elegancja na co dzień

Po raz kolejny w tym tygodniu bransoletka koralikowa. Tym razem z delikatnym wzorem z 3 mm szklanych kuleczek. Wzór zaczerpnięty od Weraph. Do kompletu powstały malutkie beadingowe kolczyki kuleczki, mają 12 mm średnicy. Kolczyki wykonane według własnego pomysłu i wzoru.





piątek, 8 listopada 2013

Powrót sutaszu: czerwień dla miłośniczki naturalnego korala.

Tak jak w tytule za sprawą szkółki wracam do sutaszowania. Przez cały wrzesień i październik nie miałam na to cierpliwości, a przede wszystkim czasu. Powstawały więc masowo węże szydełkowe - łatwo, prosto i przyjemnie, można się przy nich zrelaksować.

Kolorystyka została narzucona - koral i czerwień. Projekt oczywiście był nieco innych, ale standardowo uległ modyfikacji w trakcie pracy. Musze przyznać, że podoba mi się ten wzór i coś mi się wydaje, że go kiedyś powtórzę.


czwartek, 7 listopada 2013

Naszyjnik czy bransoletka?

Przez zupełny przypadek powstał twór, który może być naszyjnikiem lub bransoletką. Zaczęło się od tego, że wydziergałam trochę zbyt szeroką bransoletkę, co okazało się dopiero po wklejeniu końcówek i zamocowaniu zapięcia. Chwilę pokombinowałam, dodałam łańcuszek i efekt mnie zaskoczył. Na dodatek naszyjnik może być noszony w dwóch wariantach.






środa, 6 listopada 2013

Jak Blogger psuje Wasze zdjęcia, czyli o opcji "Autokorekta" w albumie Picasa.

Temat tego posta powstał spontanicznie, można powiedzieć z potrzeby chwili. Zamieszczając zdjęcia we wczorajszym poście o bransoletkach oczom nie mogłam uwierzyć, gdy zobaczyłam jak Blogger popsuł moje zdjęcia. Już wcześniej wiedziałam, że zdjęcia zamieszczane w postach tracą jakość, ale nigdy nie przekonałam się o tym tak mocno jak wczoraj.

Te zdjęcia już znacie, są zamieszczone we wcześniejszym poście:



Robiłam je przy sztucznym świetle, więc pojawiło się trochę żółtych refleksów/plam, które szpeciły fotografię (pomimo ustawień balansu bieli). Podczas obróbki graficznej zmieniłam nasycenie kolorów (szczególnie żółtego), dzięki czemu żółte plamy stały się neutralne (szare). Poprawiłam też kontrast i jasność. Takie zdjęcia dużo bardziej mi się podobają, a także lepiej oddają właściwą kolorystykę bransoletki. Po zamieszczeniu powyższych zdjęć w treści posta ujrzałam coś takiego:



Na pierwszym zdjęciu ponownie pojawiły się żółte plamy, natomiast drugie zostało bardzo mocno przyciemnione. Masakra! W poszukiwaniu rozwiązania problemu przejrzałam wszystkie opcje Bloggera - nic. Zerknęłam więc do albumu na Picasie, w którym Blogger automatycznie zapisuje zdjęcia, które dodajemy do postów - bingo!

Okazało się, że Picasa posiada opcję "Autokorekty", która "poprawia" zdjęcia zamieszczane w albumie. Po wyłączeniu tej opcji, moje zdjęcia wróciły do swojego oryginalnego wyglądu. Następnie edytowałam mój post, usunęłam z niego zdjęcia i wstawiłam je ponownie (już po odświeżeniu). Wszystko wyglądało tak jak chciałam:-)

Jak wyłączyć "Autokorektę"?

Wchodzimy na naszą Picasę, następnie klikamy na interesujący nas album (ten, który zawiera zdjęcia z bloga). Teraz możemy wyłączyć autokorektę w całym albumie lub tylko na konkretnych zdjęciach.

Aby wyłączyć autokorektę danego zdjęcia, klikamy na nie, a następnie na "więcej" -> "autokorekta" -> "wyłącz":


Możemy też najechać kursorem na zdjęcie, w rogu pojawi się okienko poprawiania, klikamy "wyłącz" i gotowe.


Autokorektę można wyłączyć też w całym albumie. Wchodzimy do albumu, klikamy na "ptaszek" po prawej stronie ekranu, następnie wybieramy "zastosuj autokorektę" i "wyłącz". Na górze pojawia się komunikat "przywracam oryginalny wygląd zdjęć w albumie..."



Niestety sama mam problem z wyłączeniem autokorekty w albumie ze zdjęciami z bloga. Po kilku sekundach od wyświetlenia komunikatu przestaje mi działać jakiś skrypt i wszystko praktycznie się zawiesza. Myślę, że w moim przypadku wynika to z ilości zdjęć w albumie (ponad 400). Gdy wyłączałam autokorektę w albumie, w którym jest pięć zdjęć wszystko się udało. Będę musiała spróbować ponownie na lepszym komputerze z szybszym łączem internetowym - może wtedy się uda. Póki co zadowala mnie wyłączanie autokorekty na konkretnych zdjęciach.

Dodam jeszcze, że nie wszystkim zdjęciom autokorekta szkodzi. Na innych zdjęciach nie widziałam, aż tak dużej różnicy. Zdjęcia białej bransoletki zostały przeze mnie dość mocno zmodyfikowane i pewnie dlatego autokorekta "zgłupiała".
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...