Pokazywanie postów oznaczonych etykietą różowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą różowy. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 18 sierpnia 2014

Naszyjnik z rozmachem

To było prawdziwe wyzwanie! Najbardziej kolorowa, najbardziej bogata i najbardziej pracochłonna biżuteria z sutaszu jaką kiedykolwiek stworzyłam. Chyba najprościej będzie opisać ją w liczbach:
- ponad 23 metry sutaszowego sznurka w dwudziestu dwóch kolorach,
- 10 kryształów Rivoli Swarovskiego w dziesięciu kolorach i w pięciu rozmiarach (od 14 mm do 6 mm),
- 10 kryształów Pear-Shaped Swarowskiego w sześciu kolorach,
- 24 kolory kryształków Fire Polish (ilość tak wielka, że nie da się zliczyć),
- 13 kolorów koralików Toho,
- około 60 godzin pracy, w tym obejrzanych 50 odcinków "Rancza".

Więcej nie piszę, bo mam już dość tego naszyjnika:-) Poza tym, wszystko widać na zdjęciach.

 
 
 
 
 
 
 

Naszyjnik zgłaszam na wyzwanie Kreatywnego Kufra pt."Film: Charlie i fabryka czekolady". Inspiracją była scena z filmu przedstawiająca pierwszy, mały sklepik ze słodyczami Willy`egoWonki na ul. Wiśniowej, a w szczególności ogromne i kolorowe cukrowe tafle, które oglądał Wonka na zapleczu owego sklepiku.

http://kreatywnykufer.blogspot.com/2014/08/wyzwanie-tematyczne-film-charlie-i.html

wtorek, 22 lipca 2014

Tęczowo mi

Naszykujcie się na przytłaczającą ilość zdjęć w tym poście. Z góry uprzedzam, żeby potem nie było pretensji, że ktoś dostał oczopląsu - będzie bardzo kolorowo!

Poczyniłam siedem bransoletek - sióstr, prawie bliźniaczek. Nie są one jednak identyczne, bo każda ma swój wyjątkowy charakter. Razem tworzą piękną tęczę.



Jednak, gdyby dla kogoś ta ilość kolorów była zbyt przytłaczająca, można nosić w wersji skromniejszej...


 


...albo na codzień pojedynczo, jako delikatną ozdobę nadgarstka .


poniedziałek, 5 maja 2014

Wężowy powrót

Dawno nie było u mnie szydełkowych węży, więc dzisiaj nadrabiam to niedopatrzenie. 

Pierwsza bransoleta została wykonana ukośnikiem, według schematu "Fuchsia" z beadpet.com. Wzór delikatnie zmodyfikowałam odwracając kolory kwiatów.




A teraz wąż z wężem... w zapięciu. naszyjnik czarno-czerwony, cieniowany, nawlekany przypadkowo, czyli tak jak lubię. Na warsztacie mam właśnie bransoletkę do kompletu.



niedziela, 15 grudnia 2013

Kryształki w roli głównej

W tym poście najważniejsze będą kryształki! A to za sprawą dość rzucającego się w oczy naszyjnika. Rivoli Swarovskiego oraz ametystową kroplę czeskiego kryształu ubrałam w koszyczki z Toho. Do tego dorzuciłam jeszcze trochę FP i srebrnych kuleczek tworząc tradycyjną naszyjnikową formę. Ale to nie cała historia:) Męczyłam się z tym naszyjnikiem okrutnie, przeżywałam wzloty i upadki, nie wiedziałam jak połączyć elementy, a na dodatek dobrałam kolory, które nijak do mnie nie przemawiały - do czasu... gdy moja mama spojrzała na elementy ułożone na biurku. Usłyszałam wtedy, że nigdy by nie pomyślała, że takie kolory mogą do siebie pasować i jest tym bardzo zaskoczona, a naszyjnik zapowiada się ciekawie. Cóż było zrobić - zakasałam rękawy i go skończyłam:)








Naszyjnik był naszykowany jako "awaryjny" na wyzwanie w Kreatywnym Kufrze, w razie czego gdybym nie zdążyła z ogromnym sutaszowo-beadingowym naszyjnikiem, o tym na dole:)


Jak widzicie nie zdążyłam:( Trudno... Tak czy siak myślę, że w ciągu tego tygodnia zobaczycie efekt tego bałaganu.

Na koniec małe ogłoszenie. Osoby korzystające ze szkółki bardzo przepraszam, ale dziś nie pojawi się kolejna lekcja. Przyczynę opóźnienia widzicie powyżej. Postaram się zrobić lekcję jak najszybciej, ale nic nie obiecuję, bo przedświąteczny nawał prac daje mi się we znaki (pierniczki, pierniczki, pierniczki, prezenty, biżuteria itd.).

piątek, 2 sierpnia 2013

Nie mam pomysłu na tytuł...

Nie mam pomysłu na tekst... Ot tak po prostu powstały wyzwaniowe kolczyki z jaspisem limonkowym i uleksytem. Nowością jest koronka z Toho, którą niedawno wymyśliłam przy okazji szycia innych kolczyków. Muszę przyznać, że bardzo mi się ona podoba - szyje się ją łatwo, a wygląda jakby była niezwykle skomplikowana. Jedyna jej wada to koralikożerność. Do tej pary kolczyków zużyłam około 6-7 g Toho11o, czyli sporo. Koronka wykonana z koloru Transparent Rainbow Rosaline. Niestety na zdjęciach nie udało mi się dobrze uchwycić tego koloru. W rzeczywistości koraliki są bardziej różowe, a mi wyszły łososiowe. Aparat nie poradził sobie z efektem Rainbow.

Jednym z ocenianych w wyzwaniu elementów będzie wykończenie kolczyków, dlatego nie podkleiłam ich tradycyjnie filcem. Końcówki sznurków ukryłam więc pod prostymi kwiatami z szarej satyny (musiałam jakoś złagodzić róż - jednak nie jestem jego fanką). Poza tym na zdjęciu-inspiracji są zielone spodenki ze wzorem w szare kwiaty, więc stwierdziłam, że będzie pasować:) Kolczyki są długie (z biglem 9 cm) i dość ciężkie jak na sutasz. Ale muszę przyznać, że na uchu prezentują się niesamowicie i jestem z nich bardzo zadowolona:)






sobota, 20 lipca 2013

Asymetryczna dusza

Tak szybciutko:)

Sutaszowa kolia/naszyjnik w typowo letnim wydaniu. Powstała specjalnie do kobaltowo-turkusowej maxi dress, w której w sierpniu wybieram się na wesele (chyba, że lato zawiedzie i będę musiała założyć coś cieplejszego:D). Wymyśliłam sobie romantyczną stylizację - zwiewna sukienka, dziewczęce loki i pastelowe dodatki. Nawet chciałam zrobić dla Was zdjęcia w sukience, żebyście zobaczyły cały zestaw, ale niestety... gdy miałam pod ręką domowego fotografa to zawiodła pogoda i nic z tego nie wyszło:( Ale na pewno to nadrobię!

Zawijasy - totalnie asymetryczne, a to zupełnie niepodobne do moich upodobań estetycznych. Z kolorami i kamieniami już takiego bałaganu nie ma, więc jednak moja symetryczna dusza się przebiła:) W centrum umieściłam głównie fluoryty, do tego odrobina amazonitów, szklanych perełek, dwa kryształki rivoli Swarovskiego w kolorze tanzanite, bicone (Swarovski) 6 mm w kolorze... uciekła mi nazwa:) oraz czeskie bicone 4 mm Thistle i FP 6 mm Rosaline. Jakby mi było mało dodałam mnóstwo 4 mm FP: Amethyst, Opaque Blue i dwukolorowe Blueberry - Green Tea oraz Toho Silver-Lined Milky: Teal, Nutmeg, Peach, głównie w postaci frędzli a'la koralowiec. Centrum zdobi pękata kropla opalu, po bokach Teardrops Turquoise i Transparemt Topaz - Pink. Sutaszowe elementy połączone ozdobnym łańcuszkiem z Toho i perełek, wyplecionym według własnego pomysłu.

Jako, że kolia wyszła mi kolorowa, zwiewna, a przede wszystkim letnia zgłaszam ją na wyzwanie w KK.




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...