Pokazywanie postów oznaczonych etykietą peyote. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą peyote. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 4 września 2014

Broszka z agatem botswana w sercu

Nadal ciągnie mnie do haftu koralikowego. Właśnie wyszywam spory naszyjnik, a w planach jest już bransoletka na metalowej bazie, naszyjnik z kryształami Swarovskiego, kolczyki z kroplami ametystu. A niedawno powstała broszka z agatem botswana. Tam mocno zakochałam się w tym kamieniu, że postanowiłam zostawić broszkę dla siebie.


A tutaj moja broszka zapozowała w towarzystwie przyjaciółek:


poniedziałek, 13 stycznia 2014

Uwielbiam agaty

Uwielbiam agaty i nie podlega to żadnej dyskusji bądź zdradzie. Według mnie mają same zalety: są tanie, mają piękne kolory (te farbowane też lubię) i cudowne wzory, które wymalowała na nich sama natura.

Powiem Wam szczerze, że z agatem z poniższych zdjęć było mi wyjątkowo trudno się rozstać. Ja po prostu chciałam go mieć u siebie, by gdy przyjdzie mi ochota móc na niego popatrzeć. Po tej ogromnej stracie pociesza mnie jedynie fakt, że teraz pięknem agatu może cieszyć się bliska mi osoba - moja przyszła teściowa, bo wisior znalazł się wśród świątecznych prezentów dla niej.

Dodam jeszcze, że by oprawić agat nie użyłam ani kropli kleju. Uparłam się i długo dopasowywałam koralikowe ubranko by idealnie przylegało do kamienia. Wisior wykańcza okazała kropla pirytu i malutka kuleczka chryzokoli. Użyte kolory Toho: Metallic Moss, Metallic June Bug, Bronze i Opaque Jet.






niedziela, 15 grudnia 2013

Kryształki w roli głównej

W tym poście najważniejsze będą kryształki! A to za sprawą dość rzucającego się w oczy naszyjnika. Rivoli Swarovskiego oraz ametystową kroplę czeskiego kryształu ubrałam w koszyczki z Toho. Do tego dorzuciłam jeszcze trochę FP i srebrnych kuleczek tworząc tradycyjną naszyjnikową formę. Ale to nie cała historia:) Męczyłam się z tym naszyjnikiem okrutnie, przeżywałam wzloty i upadki, nie wiedziałam jak połączyć elementy, a na dodatek dobrałam kolory, które nijak do mnie nie przemawiały - do czasu... gdy moja mama spojrzała na elementy ułożone na biurku. Usłyszałam wtedy, że nigdy by nie pomyślała, że takie kolory mogą do siebie pasować i jest tym bardzo zaskoczona, a naszyjnik zapowiada się ciekawie. Cóż było zrobić - zakasałam rękawy i go skończyłam:)








Naszyjnik był naszykowany jako "awaryjny" na wyzwanie w Kreatywnym Kufrze, w razie czego gdybym nie zdążyła z ogromnym sutaszowo-beadingowym naszyjnikiem, o tym na dole:)


Jak widzicie nie zdążyłam:( Trudno... Tak czy siak myślę, że w ciągu tego tygodnia zobaczycie efekt tego bałaganu.

Na koniec małe ogłoszenie. Osoby korzystające ze szkółki bardzo przepraszam, ale dziś nie pojawi się kolejna lekcja. Przyczynę opóźnienia widzicie powyżej. Postaram się zrobić lekcję jak najszybciej, ale nic nie obiecuję, bo przedświąteczny nawał prac daje mi się we znaki (pierniczki, pierniczki, pierniczki, prezenty, biżuteria itd.).

poniedziałek, 7 października 2013

Nothing else matters

Już niedługo na blogu pojawi się cała seria nieco bardziej mrocznej biżuterii. Dzisiaj pokazuję jedynie zachętę w postaci kolejnej wersji moich bomberów. Długo czekały na dokończenie... bardzo długo...

Niedawno odkryłam kolejne wspaniałe miejsce w blogosferze - Rozkręcone myśli. Oczywiście muszę spróbować swoich sił w aktualnym wyzwaniu i oczywiście zgłaszam się na ostatnią chwilę. Temat - kolczyki na co dzień - bombery idealnie się nadają! Sama noszę wcześniejszą wersję kolorystyczną niemal bez przerwy. Nie są zbyt duże, ale mimo wszystko zauważalne, mają prostą formę, ale nie są nudne i przede wszystkim pasują do wielu stylizacji.

P.S. Wyniki candy postaram zamieścić jutro lub w środę, jak tylko znajdę chwilę czasu. Wiem, że ostatnio zaniedbywałam bloga. Powodem była moja nieszczęsna magisterka, z którą zażarcie walczyłam! Ostatecznie wygrałam w ubiegłym tygodniu i złożyłam u promotora wymęczone 135 stron... Poza tym od dwóch tygodni próbuję zrealizować pewien plan, marzenie, ale jest ciężko:( Tak czy siak przepraszam Was za pustki na blogu, niedokończone tutoriale, kursy, brak odpowiedzi na komentarze. Już niedługo powrócę z hukiem (mam nadzieję), jak tylko się obronię, czyli w czwartek:-).


czwartek, 13 czerwca 2013

Bombery II

Pod ostatnim postem z premierą Bomberów zostawiłyście mnóstwo miłych komentarzy. Strasznie Wam dziękuję i niezmiernie się cieszę, że spodobała Wam się moja wersja spike'ów. Jak zapowiadałam, na jednych się nie skończyło, więc dzisiaj pokazuję kolczyki w kolorach wrzosów. Poprzednie były drapieżne, te według mnie są za to bardziej eleganckie. Zdecydowanie pasowały by do weselnej kiecki.



Pokażę jeszcze pudełko, w które pakowałam nagrody w wiosennym candy. Jak zwykle zrobiłam je sama. Środek miał wyglądać trochę inaczej, ale wiadomo, że pomysł ewaluuje i ostatecznie do wypełnienia użyłam papieru pakowego i jutowego sznurka.


sobota, 8 czerwca 2013

Bombery

Bombery! Zupełnie nie wiem dlaczego właśnie tak nazwałam te kolczyki. Nie ma to nic wspólnego z określeniem "bombowe", raczej z niewiadomych przyczyn kojarzą mi się z bombą - tak! bo są okrągłe? no... takie pękate:D i mówię tak na nie odkąd nadziałam pierwszy koralik na żyłkę. 

Wzór od początku do końca to mój wymysł. Jak robiłam pierwszy kolczyk to skrupulatnie zapisywałam krok po kroku jego wykonanie. Inaczej drugiego bym chyba nie uszyła. Na szczęście instrukcja działa i jestem już w trakcie trzeciej pary. Tylko koralików brak, a przecież tak niedawno uzupełniłam zapasy za niemałą sumkę:-(






czwartek, 6 czerwca 2013

Kontrast

Rozpisywać się nie będę, bo jutro mam (chyba jednak już dzisiaj) egzamin u Rudej Małpy. Biorąc pod uwagę fakt, że każdy student na tym egzaminie marzy o 3=, określenie pani doktor jest na prawdę delikatne...

Naszyjnik powstał z myślą o wyzwaniu pt. Tanzania. Kojarzy mi się z kolorową, kontrastującą biżuterią wytwarzaną i noszoną przez ludność zamieszkującą w tym kraju. Sznur koralikowo-szydełkowy wykonałam z niebieskich koralików euroclass w dwóch wykończeniach - matowym i błyszczącym.Gdy przyjrzycie się zdjęciom zobaczycie delikatny wzór rombów. Zawieszka jest akrylowa, można ją zdjąć i nosić sam sznur.

Po raz pierwszy do wykonania zdjęć użyłam zestawu bezcieniowego (namiot, statyw, lampy), który dostałam ostatnio w prezencie. Skłoniło mnie to do przeczytania kilku poradników o robieniu makrofotografii, kompozycji zdjęcia, bardziej zaawansowanej obsłudze aparatu (wartość przysłony, czas migawki, balans bieli, ISO i takie tam bzdety, które ciężko ogarnąć, ale są bardzo pomocne!). Będę się starać robić coraz lepsze zdjęcia!




 


Na koniec pochwalę się jeszcze skarbami, które dostała od Agnieszki Kamińskiej. Złapałam na jej blogu szczęśliwe cyferki na liczniku i w nagrodę wybrałam sobie kolczyki-wachlarzyki. Agnieszka dorzuciła jeszcze trochę słodkości i coś co trudno nazwać - według mnie to kulkokwadrat:-). Niby kulka, ale jak się obejrzy na żywo i obróci w łapkach to wychodzi niby kwadrat! Tak czy siak zawieszka podbiła moje serce i już dynda u telefonu. Dziękuję!


poniedziałek, 1 października 2012

Czworokątnie odc.1

Prosta, choć nietypowa bransoleta. Nowoczesna, na co dzień, bardzo wygodna. Przygotowałam ją specjalnie na wyzwanie KK - Czworokąt. Czworokąty widać na pierwszy rzut oka: prostokąty, romby, trapezy, właściwie to wyszedł mi bardziej temat niż motyw, ale co tam:)

Centralny element bransolety stanowi plecionka peyotowa z geometrycznym wzorem. Plecionka jest ruchoma, można ją przekręcić i nosić bransoletę bez wzoru. Paski wykonane z klejonego dżinsu, połączone z plecioną za pomocą prostokątnych metalowych elementów. Zapinana na napy.


niedziela, 9 września 2012

Pierwsze CANDY w Twórczym Nieładzie!!!

Miło mi ogłosić pierwsze candy! Mam nadzieję, że cukierek, który dla Was przygotowałam, spodoba się wielu osobom:)

Nagrodą w candy będzie barokowy komplet: wisior + kolczyki. Warto wspomnieć, że wśród modowych trendów na sezon jesień/zima 2012/2013 styl barokowy jest szczególnie popularny, a przejawia się głównie w bardzo ozdobnej biżuterii. Zatem, jeśli któraś z Was lubi się stroić i podążać za modą - komplet będzie jak znalazł!



Wisior o wymiarach 5x7 cm, w centrum kamień słoneczny mieniący się delikatnymi złotymi drobinami, duże fasetowane kule ametystu i małe bez fasetowania, Toho i koraliki Knorr Prandell. Wisior zawieszony na skręconym złotym sznurze, długość 50 cm z zapięciem. Sznur jest wyjmowany, dzięki zamocowanej z tyłu wisiora krawatce utkanej ściegiem peyotowym z koralików Toho.


Malutkie kolczyki o wymiarach 4x2 cm (z biglem 6x2 cm). Na górze fasetowane oliwki jasnego ametystu, poniżej kule ametystu bez fasetowania, Toho, koraliki Knorr Prandel. Bigle ze stali chirurgicznej. 


Cały komplet podklejony fioletowym filcem (na zdjęciu kolor trochę przekłamany). Klej wodoodporny, jednak sutasz nie jest impregnowany, więc powinien unikać kontaktu z wodą.


Zasady candy w Twórczym Nieładzie:
1. Candy jest wyłącznie dla osób posiadających bloga lub fb.
2. Aby wziąć udział w candy należy:
 - skopiować poniższy baner z informacją o candy i zamieścić go na pasku bocznym swojego bloga lub w poście na fb (w miarę możliwości publicznym, żebym mogła sprawdzić), baner powinien być podlinkowany lub w informacji na fb powinien znaleźć się link do posta;
- zamieścić komentarz pod tym postem, w którym wyrażacie chęć wzięcia udziału w zabawie, podajecie swój adres mailowy (dotyczy wszystkich!!! zamiast znaku "@" można wpisać [at] żeby uniknąć spamu). Poza tym osoby korzystające fb powinny podać link do zamieszczonej informacji na fb. Osoby komentujące anonimowo wpisują jakiś nick (żebym wiedziała kogo wpisać na karteczkach do losowania).
3. Obserwowanie mojego bloga nie jest obowiązkowe. Jednak dla zachęty i pewnego wyróżniania, obserwatorzy dostają jeden los ekstra.
4. Candy trwa od dzisiaj tj. 9.09 do 13.10. Losowanie odbędzie się prawdopodobnie 14.10.
5. Jeśli będzie duże zainteresowanie candy postaram się o jakąś dodatkową nagrodę dla jeszcze jednej osoby.

Baner do zamieszczenia na blogu lub fb:

Edit: Doszły mnie słuchy, że nie wszystkim baner się wyświetla, więc w razie czego to jest jego adres:
https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgVYDE6VorQDKEXDSmv57pLUWDAJRXcV0qIDwY3AWswxHEbzfwUFL7lxcg5AsioEmYoJJFAOA7hShdMj-tyHf2G4EFZtNSaoR9oBYnttx7-8TvWLhYzwbnX3JVJLomfrJt3xhgcuBxb8t4/s1600/banner.png
Adres trzeba skopiować w okienko po wybraniu odpowiedniego gadżetu. Powinno być ok. Gdyby ktokolwiek miał problemy proszę o kontakt, pomogę:)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...