sobota, 11 stycznia 2014

Prezenty

Zdaję sobie sprawę z tego, że jest już grubo po świętach i wszyscy, którzy chcieli, zdążyli pochwalić się prezentami. Ja, jak to ja, muszę być spóźniona. Gdyby było inaczej zapewne nie byłabym sobą i zamiast wołać mnie "Katarzyno" ludzie zwracali by się do mnie Aniu, Natalio, Justyno, Kunegundo czy jakoś inaczej.

Kolejna sprawa: nienawidzę pisać. Nienawidzę, nie cierpię, nie znoszę, nie lubię, nie wychodzi mi i jeszcze dużo razy "nie". Za to, gdy dacie mi jakieś zadanie matematyczne do rozwiązania, całkę, układ równań czy nawet każecie narysować wykres funkcji i udowodnić twierdzenie zrobię to od ręki, z uśmiechem na ustach i jeszcze powiem, że było fajnie.

Nie zrozumcie mnie źle - cieszę się, że mam bloga i lubię go prowadzić, ale stworzenie treści kolejnego posta najczęściej odkładam na nieokreślone "później". Z pokazaniem prezentów też tak było...

Do rzeczy. Na początek prezent od mojego lubego. Kiedyś wspominałam mu o tym, że można "lepić" ze srebra. Zapamiętał, ale i tak sporo się naszukał zanim trafił na nazwę "Art Clay Silver". Dostałam więc małe opakowanie glinki, kratki do wypalania i podręcznik.


Od Tobatki, która wylosowała mnie w świątecznej wymiance, przyleciała do mnie wielka. czerwona bomba. Cudna! 


Natomiast ja w tej samej wymiance wylosowałam Nuvę i zrobiłam dla mniej komplet metalowych gwiazdek z dzwoneczkami,  świecznik i tubę wypełnioną słodkościami.






Będą jeszcze dwa prezenty w moim wykonaniu, ale one zasługują na osobny post. A Wy znalazłyście coś związanego z rękodziełem pod choinką?

poniedziałek, 6 stycznia 2014

Szkółka szycia sutaszu - lekcja nr 7

Już jest! Po nie takiej krótkiej przerwie świątecznej pora zagonić moje CraftLadies'owe uczennice (i siebie przy okazji) do roboty. Siódma lekcja jest już trochę bardziej zaawansowana i dość trudna. Uszycie przedstawionych w niej kolczyków wymaga posiadania umiejętności ze wcześniejszych lekcji.

W siódmej lekcji pokazuję jak umieścić kryształ rivoli w sutaszowej biżuterii. Ponadto uczę jak postępować z prostymi elementami, które roboczo nazwałam "skrzydełkami".

Lekcję można znaleźć w tym miejscu:



Cieszę się, że wreszcie uwinęłam się z tą lekcją. Szczerze mówiąc męczyłam się z nią ponad tydzień. Przy okazji oglądania sutaszowych tutoriali zawsze marzyło mi się napisanie poradnika, który jest bardzo dokładny. Teraz dopiero widzę ile pracy trzeba włożyć, żeby przygotować szczegółowe lekcje. Gdyby nie fakt, że mam swoje uczennice pewnie trudno było by mi zmobilizować się do w miarę regularnego tworzenia lekcji. Szkoda tylko, że moje ulubione forum Craftladies ma awarię. Mam nadzieję, że Ele szybko postawi je na nogi.

I jeszcze tylko pokażę więcej zdjęć kolczyków z lekcji.



czwartek, 2 stycznia 2014

Oszroniona

Oszroniona bransoleta na wyzwanie Rozkręconych Myśli. Oczywiście jak to ja zawsze muszę robić coś na ostatnią chwilę. I tak na ostatnią chwilę kończyłam tą bransoletkę i na ostatnią chwilę robiłam zdjęcia i wykrakałam sobie, że na pewno rozładują mi się baterie do aparatu. Tak więc, zdjęcie jest tylko jedno (zrobiłam aż 9 zdjęć zanim padły baterie) bo tyle udało się wybrać i nie oddaje całej urody bransolety, która połyskuje i skrzy się w świetle. Jutro na pewno powtórzę sesję (baterie właśnie się ładują) i dorzucę lepsze ujęcia do tego posta.


Edytuję i nareszcie dodaję porządne zdjęcia:)






Nie dawno spotkało mnie też miłe zaskoczenie. Kryształowy naszyjnik zdobył VI miejsce w konkursie Kreatywnego Kufra. Nagroda cieszy, bo w sumie zgłoszonych prac było aż 92, więc konkurencja ogromna!


Chciałam się Wam pochwalić jaki cudowny prezent dostałam od narzeczonego pod choinkę, ale przez te przeklęte rozładowane baterie nie mogę dzisiaj zrobić zdjęcia:( Na pewno pokażę go w następnym poście.

I jeszcze małe ogłoszenie dla osób korzystających ze szkółki - siódma lekcja już się tworzy.

wtorek, 17 grudnia 2013

Gadżet "Obserwatorzy" zniknął? Jak tymczasowo rozwiązać problem.

Mam złą wiadomość. Być może część z Was już zauważyła, że od rana nie ma gadżetu "Obserwatorzy" - tego zwykłego z Bloggera. Trudno powiedzieć czy został on przez Google usunięty na zawsze czy może to tylko jakaś chwilowa awaria - w tej chwili nie ma żadnej oficjalnej informacji na ten temat.

Pomimo braku samego gadżetu, po zalogowaniu się na swoim profilu bloggera, nadal wyświetlają się obserwowane przez nas blogi, a także pojawiają się nowe posty, więc sam czytnik działa. W swoich profilach przy nazwie prowadzonego bloga widać również liczbę obserwatorów, ale już po kliknięciu na nią pojawia się puste okno, więc nie wiadomo kto nas obserwuje.

Ja jestem wkurzona i póki co nie zamierzam łączyć konta z Google+ (powody podałam tutaj). Mam szczęście, bo moim narzeczonym jest informatyk-programista, więc szybko wyszukał mi tymczasowe rozwiązanie problemu.

W tej chwili jedyne co można zrobić (o czym wiem) to wygenerowanie specjalnego linku. Umożliwia on osobie odwiedzającej naszego bloga dodanie się do listy obserwatorów.

Link wygląda następująco:
http://www.blogger.com/follow-blog.g?blogID=

Na koniec powyższego linka (po znaku = ) należy dodać ID swojego bloga. Przykładowo moje ID to 7274249943709009574, więc mój link wygląda tak:  http://www.blogger.com/follow-blog.g?blogID=7274249943709009574

ID bloga widzimy w adresie, gdy wejdziemy w opcje swojego bloga (chodzi tylko o te cyferki, które zaznaczyłam na zielono):


Gdy macie już utworzony link możecie z niego skorzystać umieszczając go w miejscu, gdzie do tej pory mieliście obserwatorów (ja nie kasuję "obserwatorów" w układzie bloga - niech zostaną, mam nadzieję, że to tylko awaria). Proponuję zamieścić link jako gadżet HTML/JavaScript lub jako podlinkowaną grafikę.

Sposób I:
Wchodzimy w układ bloga, następnie dodaj gadżet i wybieramy "HTML/JavaScript". W wyświetlone okienko wpisujemy tytuł (dowolny), natomiast w treść następujący kod: 

<a href="http://www.blogger.com/follow-blog.g?blogID=7274249943709009574" >Obserwuj blog</a> 

W miejscu niebieskich cyferek wklejacie ID swojego bloga, natomiast zielony napis "Obserwuj blog" możecie dowolnie zmienić.

Na blogu wygląda to tak:


Sposób II:
Tworzymy dowolną grafikę, która będzie czymś w rodzaju przycisku. Następnie zamieszczamy ją na blogu za pomocą gadżetu "Obraz" dodając do niej link - dokładnie tak jak zamieszczacie bannery wyzwań czy candy. Pod spodem można dodać jakieś wyjaśnienie, że jest to tymczasowy sposób dołączenia do obserwatorów.


Ja wybrałam drugą opcję, widać to na pasku bocznym bloga.

Dodatkowo możecie wstawić za pomocą gadżetu "Tekst" obecną liczbę obserwatorów. Oczywiście liczba nie będzie zmieniać się sama - gdy dołączy do Was nowy obserwator trzeba będzie edytować tekst i ręcznie zmieć liczbę.

Póki co mam nadzieję, że to jednak awaria i Google nie będzie nas zmuszać do połączenia konta z Google+ (wystarczy, że zrobili to na yt). Po bieżące informacje odsyłam Was na to forum, tam najprędzej pojawią się jakieś wieści o naszym ulubionym gadżecie.

P.S. Jeśli ktoś chce wykorzystać niebieski przycisk to proszę bardzo, nie mam nic przeciwko temu. Grafika wyszukana nie jest, zrobiona na szybko. Tekst Ze względu na nagłe zniknięcie gadżetu "Obserwatorzy", kliknięcie na powyższy przycisk pozwoli na obserwowanie tego bloga przez profil bloggera. też możecie użyć.



niedziela, 15 grudnia 2013

Kryształki w roli głównej

W tym poście najważniejsze będą kryształki! A to za sprawą dość rzucającego się w oczy naszyjnika. Rivoli Swarovskiego oraz ametystową kroplę czeskiego kryształu ubrałam w koszyczki z Toho. Do tego dorzuciłam jeszcze trochę FP i srebrnych kuleczek tworząc tradycyjną naszyjnikową formę. Ale to nie cała historia:) Męczyłam się z tym naszyjnikiem okrutnie, przeżywałam wzloty i upadki, nie wiedziałam jak połączyć elementy, a na dodatek dobrałam kolory, które nijak do mnie nie przemawiały - do czasu... gdy moja mama spojrzała na elementy ułożone na biurku. Usłyszałam wtedy, że nigdy by nie pomyślała, że takie kolory mogą do siebie pasować i jest tym bardzo zaskoczona, a naszyjnik zapowiada się ciekawie. Cóż było zrobić - zakasałam rękawy i go skończyłam:)








Naszyjnik był naszykowany jako "awaryjny" na wyzwanie w Kreatywnym Kufrze, w razie czego gdybym nie zdążyła z ogromnym sutaszowo-beadingowym naszyjnikiem, o tym na dole:)


Jak widzicie nie zdążyłam:( Trudno... Tak czy siak myślę, że w ciągu tego tygodnia zobaczycie efekt tego bałaganu.

Na koniec małe ogłoszenie. Osoby korzystające ze szkółki bardzo przepraszam, ale dziś nie pojawi się kolejna lekcja. Przyczynę opóźnienia widzicie powyżej. Postaram się zrobić lekcję jak najszybciej, ale nic nie obiecuję, bo przedświąteczny nawał prac daje mi się we znaki (pierniczki, pierniczki, pierniczki, prezenty, biżuteria itd.).

niedziela, 8 grudnia 2013

Szkółka szycia sutaszu - lekcja nr 6

Wybaczcie mi, że tydzień temu nie było szkółki. Zaczęły się już świąteczne przygotowania, dodatkowo rozpoczęłam kilka naprawdę dużych sutaszowych i beadingowych projektów i to głównie one zaprzątały moją głowę. Póki co zapraszam do zapoznania się z z kolejną lekcją szkółki, która pokazuje bezmiar ozdabiania koralikami sutaszu - tym razem w bardziej zaawansowanej formie.

Lekcję można pobrać klikają na poniższe łącze:


A teraz mogę się podzielić moją radością:-) Kolczyki wykonane według tego samego wzoru co w szkółce wygrały perłowe wyzwanie u Evy Sutasz! Przyznaję się, że gdy zobaczyłam wyniki to aż krzyknęłam z radości, a było po pierwszej w nocy:-D


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...