czwartek, 1 sierpnia 2013

Euforia/depresja - niepoprawne skreśl

Moją "specjalnością" są emocje. Skrajnie różne. Potrafię śmiać się i płakać jednocześnie - śmiać się bynajmniej nie nerwowo, płakać bynajmniej nie ze szczęścia. Niewiele osób jest w stanie pojąć ten sprzeczny stan umysłu. A jeśli już ktoś usiłuje mnie zrozumieć to tylko kobiety. Mężczyźni z natury rzeczy nie są w stanie odczuwać wielu emocji na raz, a jeśli jakiemuś "delikwentowi" by się to zdarzyło to zakładam, że natychmiastowo eksplodował by mu mózg;)

Szyjąc tą bransoletkę odczuwałam euforię i depresję. Raz planowałam do jakiej sukienki będę ją zakładać, by po chwili całkowicie zmienić zdanie mając ochotę ją spruć - albo lepiej - porwać i pociąć w złości. Cóż... podstawowy projekt nie jest mój, ale bez obaw nie zostałam wstrętną kserokopiarką. Zadaniem było zrobienie liftu projektu Saadii. Ba! To nie było zadanie - to było prawdziwe WYZWANIE!

I tak oto powstała w mękach, bólach, po nieprzespanych nocach czerwona bransoleta. Bogata w kryształy Swarovskiego, połyskliwe Toho i fasetowane akrylowe kaboszony. Dodam, że po raz pierwszy mój sutasz został naszyty na satynę i przyznaję, nie była to łatwa sztuka.





15 komentarzy:

  1. Efekt bardzo ciekawy, to mój kolejny faworyt w tym wyzwaniu :)
    Niektórzy nawet nie silą się na dodanie czegoś od siebie, a ty jak widać wiedziałaś co zrobić, żeby było dobrze.
    pozdrawiam,
    Ag.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwszy raz brałam udział w wyzwaniu, w którym trzeba zrobić lift czyjegoś pomysłu. Musiałam coś zrobić z pomysłem Saadii, żeby było inaczej niż inni. Po prostu tak już mam:) Miło mi, że to dostrzegłaś.

      Usuń
  2. Fantastyczna! Już ja bym wiedział , do jakiej sukienki ją założyć :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję za udział w wyzwaniu sutaszowym Lift Summer Crafts! :) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bajka nie moja, ale efekt końcowy i tak wywołał westchnienie zachwytu. I podziwu nad włożoną pracą
    Pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jest naprawdę piękna a patrząc na tę czerwień można mieć skojarzenie tylko z euforią :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wyszła piękna bransoletka emocjonalna:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Warto było tę emocjonalną chuśtawkę przeżyć, a pomysł z satyną super. Bransoletka nabrała takiego sznytu elegancji i niemal mietykalności. Bardzo oryginalna.

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo elegancka a dzięki satynie zyskała dodatkowo na szlachetności. Powodzenia w wyzwaniu.

    OdpowiedzUsuń
  9. Dziękuję Wam za wszystkie komentarze. Ostatnio mam małego doła i miłe komentarze utrzymują mnie przy szyciu:)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...