Pokazywanie postów oznaczonych etykietą onyks. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą onyks. Pokaż wszystkie posty

piątek, 20 czerwca 2014

Przy świecach

Kolczyki, które dzisiaj pokazuję nie mają w sobie nic ognistego. Czarne, klasyczne i monochromatyczne - żadnych fajerwerków. Powstawały jednak w sposób dość nietypowy, bo przy świecach. Niestety, energetykom święto nie przeszkadza i postanowili dzisiaj wieczorem wyłączyć mi prąd na 5 godzin. Cóż miałam zrobić... Zapaliłam mnóstwo świec, a na głowę założyłam "ufoka" i szyłam. Pewnie teraz zastanawiacie się co to jest "ufok"? Nazwałam tak latarkę, którą zakłada się na głowę albo na kask, taką jaką noszą górnicy. Jak ma się ją na głowie, to wygląda się jak świecący ufoludek:-) 

Całe to poświęcenie włożone w wykonanie kolczyków ma swój powód, bo zgłaszam je na konkurs do Szuflady, jak zwykle prawie w ostatniej chwili.






niedziela, 6 kwietnia 2014

Zapomniany sutasz, czyli o "ogarnięciu" ciąg dalszy

O "ogarnięciu" wszystkiego - dosłownie. Choć na blogu niech będzie o blogu i mojej biżuterii. Pomijając fakt posiadania tony zaczętych prac mam też zrobionych mnóstwo fotografii i nijak nie mogę się zmobilizować, by poddać je obróbce graficznej, a potem zamieścić posta. Efekt jest tego taki, że kolczyki, które dzisiaj pokazuję, powstały w grudniu i były świątecznym prezentem. Za chwilę Wielkanoc, wszyscy pokazują pisanki i kurczaki, a ja się chwalę prezentem Bożonarodzeniowym - nieźle, prawda?

Kolczyki powstały dla wielbicielki czerni, więc w centrum musiał znaleźć się onyks. Od siebie dodałam trochę koralików FP w kolorze nasion granatu.




A skoro kolczyki były prezentem gwiazdkowym powstało też odpowiednie pudełko. Wykonałam je z brystolu pokrytego metaliczną folią. Materiał jest trudny w obróbce, ale daje powalający efekt. Pudełko jest formą szufladki, którą można otworzyć pociągając za frędzelek. Gdy je robiłam akurat oglądałam, którąś z części Harry'ego Pottera. W jednej ze scen dostrzegłam w sklepie Olivandera takie właśnie pudełka. Olivander przechowywał w nich różdżki, więc się zainspirowałam i stworzyłam pudełko-szufladkę na biżuterię. I pytanie: zainspirowałam się czy popełniłam plagiat? ;-)


Na koniec informacja dla osób podglądających szkółkę. W następnym poście znajdziecie kolejną lekcję, tym razem o wszywaniu drobnych koralików i wykańczaniu sutaszu poprzez podszywanie go skórą. Zapraszam za 2-3 dni.

środa, 4 września 2013

6 w 1 - wymianka "Koło" na CrafLadies

Koniec obijania się! Właśnie szykuję dla Was porcję postów. Zdjęcia już zrobione, zgrane, muszę tylko je wybrać, co nieco poprawić, napisać kilka słów i... siup na bloga - nareszcie:-)

Dzisiaj muszę się pochwalić kolejną udaną wymianką na forum CraftLadies. Przypadło mi zrobić prezent dla Tobatki. Na szczęście Tobatka nie szyje sutaszu, więc wybór tej techniki był oczywisty. Dalej padło na wisior długości pępkowej i kolczyki do kompletu - według jej preferencji. Wisior wyszedł mi dość nietypowy, bo w wersji 6 w 1(!), a stało się to tak:

Szyłam sobie to największe, najbardziej ozdobne koło i tak jakoś mi się troszkę rozrosło... Może nawet troszkę za bardzo... I przestraszyłam się, bo Tobatka napisała, że nosi się raczej zachowawczo, stonowanie, choć ma wewnętrzną potrzebę, by poszaleć, nie przepada za dużymi naszyjnikami. Więc zaświtało mi w głowie, żeby zrobić naszyjnik modułowy - w zależności od nastroju czy pogody za oknem można ułożyć sobie dowolną wielkościowo wersję. 

Dokładnie wygląda to tak:


Naliczyłam sześć dobrze wyglądających zestawów. Oczywiście da się ułożyć więcej, ale powiedzmy, że reszta jest już skompletowana na siłę.

Numer 1. Pełny wisior.


Numer 2. Proste koło.


Numer 3. Pękata kropla onyksu.


Numer 4. Połączenie dwóch powyższych elementów.


Numer 5. Ozdobne koło z onyksami, koralem i metalizowanymi Toho.


Numer 6. Zestawienie ozdobnego koła z dyndadełkiem:-)


Jednym słowem do wyboru do koloru. Tobatka lubi zestawy biżuterii, więc doszyłam do kompletu kolczyki.


Cały zestaw prezentuje się tak:



Na koniec pochwalę się moim prezentem. Zrobiła go Yennene, która wykonuje od podstaw szklane koraliki. Strasznie się ucieszyłam, że wylosowała właśnie mnie, bo już od dawna chciałam mieć coś z jej warsztatu.



niedziela, 7 lipca 2013

Bombery III

Kolejna odsłona bomberów, tym razem nieco zmieniona. Zamiast FP użyłam onyksów w dwóch rozmiarach - 4 i 6 mm. Minimalnie inaczej zaplotłam też dół, ot taki kaprys:) Na razie więcej bomberów nie będzie, bo mam totalny deficyt 6 mm koralików. Poza tym właśnie pracuję nad czymś dużym i sutaszowym, a jak wiadomo pochłania to ogromne ilości czasu.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...