Na kolejne Kufrowe wyzwanie przygotowałam złotą broszkę. W jej sercu znajduje się pastylka pirytu, wokół krążą wszystkie odcienie złota jakie znalazłam w swoich koralikowych zapasach, czyli Galvanized Starlight, Galvanized Yellow Gold oraz Light Gold. Nie mogłam się oprzeć i dodałam też czarne kryształki Preciosa, które przypominają mi pestki w jabłku. Jako baza posłużyła ekoskórka w kremowym kolorze. Jak myślicie: czy gdy przypnę sobie tą broszkę do klapy marynarki stanę się nieśmiertelna jak bogowie po zjedzeniu złotych jabłek Iduny?
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą piryt. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą piryt. Pokaż wszystkie posty
sobota, 28 czerwca 2014
poniedziałek, 13 stycznia 2014
Uwielbiam agaty
Uwielbiam agaty i nie podlega to żadnej dyskusji bądź zdradzie. Według mnie mają same zalety: są tanie, mają piękne kolory (te farbowane też lubię) i cudowne wzory, które wymalowała na nich sama natura.
Powiem Wam szczerze, że z agatem z poniższych zdjęć było mi wyjątkowo trudno się rozstać. Ja po prostu chciałam go mieć u siebie, by gdy przyjdzie mi ochota móc na niego popatrzeć. Po tej ogromnej stracie pociesza mnie jedynie fakt, że teraz pięknem agatu może cieszyć się bliska mi osoba - moja przyszła teściowa, bo wisior znalazł się wśród świątecznych prezentów dla niej.
Dodam jeszcze, że by oprawić agat nie użyłam ani kropli kleju. Uparłam się i długo dopasowywałam koralikowe ubranko by idealnie przylegało do kamienia. Wisior wykańcza okazała kropla pirytu i malutka kuleczka chryzokoli. Użyte kolory Toho: Metallic Moss, Metallic June Bug, Bronze i Opaque Jet.
Subskrybuj:
Posty (Atom)