poniedziałek, 13 stycznia 2014

Uwielbiam agaty

Uwielbiam agaty i nie podlega to żadnej dyskusji bądź zdradzie. Według mnie mają same zalety: są tanie, mają piękne kolory (te farbowane też lubię) i cudowne wzory, które wymalowała na nich sama natura.

Powiem Wam szczerze, że z agatem z poniższych zdjęć było mi wyjątkowo trudno się rozstać. Ja po prostu chciałam go mieć u siebie, by gdy przyjdzie mi ochota móc na niego popatrzeć. Po tej ogromnej stracie pociesza mnie jedynie fakt, że teraz pięknem agatu może cieszyć się bliska mi osoba - moja przyszła teściowa, bo wisior znalazł się wśród świątecznych prezentów dla niej.

Dodam jeszcze, że by oprawić agat nie użyłam ani kropli kleju. Uparłam się i długo dopasowywałam koralikowe ubranko by idealnie przylegało do kamienia. Wisior wykańcza okazała kropla pirytu i malutka kuleczka chryzokoli. Użyte kolory Toho: Metallic Moss, Metallic June Bug, Bronze i Opaque Jet.






18 komentarzy:

  1. Prezentuje się rewelacyjnie. Te Twoje prace to same cuda:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękny wisior. Agat oprawiłaś po mistrzowsku. Wygląda oszałamiająco :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też znam ten ból gdy nie chce się rozstać z moimi słodkościami... Ale czasem trzeba bo w końcu nie miałabym w pokoju miejsca na nic innego ;D

    Wisior wyszedł cudnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie się prezentuje, fajne kolory koralików do niego dobrałaś:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo pięknie go oplotłaś, bardzo subtelny wisior !

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny, zarówno sam kamień, jak i jego oprawa:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękny naszyjnik: kamień niesamowity, a oprawa dodatkowo podkreśla jego urok.

    OdpowiedzUsuń
  8. wyglada niesamowicie! tajemniczo i magicznie...

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie wiem dlaczego, ale od razy przypomniał mi się Tytanic i tamten wyjątkowy i tajemniczy wisior;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wisior jest zachwycający - rozumiem ból rozstania, ale wdzięczność przyszłej teściowej z pewnością to wynagrodzi.
    Ja również uwielbiam agaty., zarówno te w plastrach, jak i te już ugładzone w kaboszony i korale. Nawet jeśli nic z nimi nie robie, to lubię je wyłożyć na biurko i podotykać, poprzekładać, nacieszyć zmysły i znów odłożyć do pudełeczek.
    Dziś nakarmiłam zmysły Twoim Agatem. Gratuluję wysmakowania klorków.

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękny! Mnie myślami i wyobrażeniami przenosi do czasów, kiedy kobiety chodziły w eleganckich, długich sukniach i przed słońcem chroniły się białymi parasolkami, wykończonymi koronką.

    OdpowiedzUsuń
  12. Zapraszam do mnie na konkurs :)
    www.soutache-design.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Przepiękny kamień. Jako wielbicielka agatów jestem nim po prostu oczarowana. A w tej fantastycznej oprawie prezentuje się wręcz imponująco :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...