niedziela, 15 czerwca 2014

Kolejne węże

Pierwszy wąż powstał z Empikowej mieszanki koralików w kolorze srebra, złota i miedzi. Mimo takiego połączenia bransoletka nie wyszła zbyt nachalna - koraliki są w ciekawym satynowym wykończeniu. Szkoda, że Toho takich nie produkuje.


Kolejna, jeśli dobrze pamiętam, jest przerabiana na 10 koralików w rzędzie. Troszkę się zapadała, więc wypełniłam ją okrągłym bawełnianym sznurkiem. W bransoletce zutylizowałam 20 g "krzywulcowych" koralików, które nie znając się jeszcze kupiłam na początku mojej koralikowej przygody. Szkoda mi było żeby się zmarnowały, bo mają piękny, połyskujący benzynkowy kolor. Według mnie efekt końcowy jest całkiem ciekawy.


5 komentarzy:

  1. śliczne,a krzywulce bardzo efektownie wyglądają...

    OdpowiedzUsuń
  2. Empikowa wersja jak najbardziej "moja" kolorystycznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Cały czas się waham...
    od pewnego czasu zdobywam przekonanie że rzeczy z krzywych koralików bardziej mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Obie są świetne, ale ta pierwsza wygląda genialnie, lubię takie połączenia:)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...